Ta strona www używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy dostosować stronę do twoich potrzeb.
W każdej chwili masz możliwość zablokowania plików cookies w swojej przeglądarce. Dowiedz się jak to zrobić OK. Rozumiem
Kupieckie Domy Towarowe KDT
Strefa kupca

Agencja ochrony "Zubrzycki" bez koncesji

Jak donoszą ogólnpolskie media, dzisiaj (19 marca) agencja ochrony „Zubrzycki” została pozbawiona koncesji przez Ministerstwo Spraw Wewętrznych i Administracji. W czasie kontroli firmy urzędnicy MSWiA ustalili, że pracownicy agencji naruszyli przepisy ustawy o ochronie osób i mienia. Stwierdzono, że działania “Zubrzyckiego” 'mogły doprowadzić do bezpośredniego zagrożenia dla obywateli'.

Z wnioskiem do ministerstwa zwrócił się Zarząd spółki KDT, wskazując na skandaliczne zachowanie agencji ochrony. Jak widać, eksperci ministerstwa podzielają argumentację zarządu spółki dotyczącą faktu łamania prawa przy pacyfikacji hali. W związku z powyższym rodzą się także pytania dotyczące działań komornika i postawy policji. Jeśli bowiem w czasie wykonywania czynności przez komornika doszło do tak rażącego naruszenia prawa, skutkującego zagrożeniem dla życia ludzi, to dlaczego do takiej egzekucji dopuszczono i gdzie są osoby odpowiedzialne, oraz co w takim wypadku z działaniami policji? Skoro MSWiA stwierdza, że działania agencji "mogły doprowadzić do bezpośredniego zagrożenia dla obywateli", to dlaczego nie było interwencji policji? Jeśli drab z gazem atakuje ludzi na ulicy, to czy obowiązkiem policji nie jest zapobieżenie przestępstwu? A więc odpowiedzialność spada także na oficerów policji, którzy widząc zagrożenie byli zobligowani do tego, aby zapobiec przemocy, a jak wiemy z relacji naocznych świadków, przez wiele godzin przyglądali się bezczynnie łamaniu prawa.


W państwie prawa, na które tak chętnie powołuje się władza, ktoś straciłby pracę, a w najlepszym wypadku zostałby pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Znając realia polskie, raczej nie ma co liczyć na jakieś spektakularne akcje mające na celu wyciągnięcie konsekwencji. Policja jak zwykle nie ma sobie nic do zarzucenia, a miejscy urzędnicy uważają, że sprawa ich nie dotyczy. To symptomatyczne, że wszystkie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, nie widziały w działaniach agencji podstaw do interwencji, podobnie jak to, że wszystkie podlegają zwierzchnikom z jednej opcji politycznej, a egzekucję zarządziły władze będące jeśli nie z tej samej opcji, to będące z nią w bliskich relacjach. Ten, jak się obecnie próbuje bagatelizować, niefortunny incydent, w żadnym razie nie może pozostać bez echa i w cale nie chodzi tutaj o jakąś partię, ale o rozkład państwa, jeśli obywatel nie będzie miał gwarancji respektowania należnych mu praw.


Wskazywane przez zarząd KDT przypadki łamania prawa długo były zbywane przez władze miasta lakonicznymi wypowiedziami o konieczności użycia siły przeciwko handlarzom - w imie prawa, nie inaczej! Jak z dzisiejszej perspektywy wygląda owo„zwycięstwo prawa nad bezprawiem za pomocą łamania prawa w hali KDT”. Czy można liczyć na przyznanie się do pomyłki, czy raczej na przemilczanie sprawy i chowanie głowy w piach. Chociaż agencja straciła koncesję, sprawa nie wydaje się zamknięta, bo przed nami długa droga odwoławcza, a poza tym, jak podały kilka miesięcy temu media, są dwie Agencje Ochrony Osób i Mienia „Zubrzycki”, lecz tylko jedna z nich ma w nazwie sp. z o.o. , obie natomiast mają ten sam adres. Jedna z nich 20 lipca, w przeddzień akcji pod KDT, podpisała z miastem umowę na ochronę hali. Komu więc odebrano koncesję? Czy teraz „Zubrzycki”- bis będzie dostawał lukratywne kontrakty? Ta sprawa smuci także z tego powodu, że promowanie takich firm jak „Zubrzycki” przez miasto, oddala nas od jakichkolwiek standartów funkcjonujących w Europie Zachodniej.


Tak, chcę otrzymywać maile z bieżącymi informacjami!

strony internetowe warszawa