Ta strona www używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy dostosować stronę do twoich potrzeb.
W każdej chwili masz możliwość zablokowania plików cookies w swojej przeglądarce. Dowiedz się jak to zrobić OK. Rozumiem
Kupieckie Domy Towarowe KDT
Strefa kupca

Dlaczego nie warto wchodzić na barykady

Mijający rok to czas burzliwych zmian, dramatów kupców skupionych w KDT. Stronniczość części mediów, często towarzysko połączonych z rządzącym układem politycznym sprawiła, że z przedsiębiorców przeistoczyliśmy się w wichrzycieli mających za nic praworządność. Pojawiły się głosy o walkę do ostatniego guzika z medialnymi przeinaczeniami.

Emocje mogą jednak popchnąć do radykalizmu, który będzie utrwalał stereotypy o nas, tak chętnie podchwytywane przez żądne sensacji media. Nowa sytuacja wymaga też nowego działania. Już nie na barykadach, już nie opartego na okrzykach, ale na budowaniu nowej jakości, nowego oblicza KDT.

Każdy, kto kiedyś wyjechał za zachodnią granicę, szybko zauważał, że w Polsce „pływał” w jakiejś galaretowatej mazi urzędniczych niekompetencji, ludzkiej zawiści. Że to wszystko z czym się zmagał się w swoim kraju, opowiadane mieszkańcowi Londynu czy Nowego Jorku wywoływało grymas niedowierzania. Tak często lubimy wbiegać na barykady, a tak rzadko potrafimy budować coś od podstaw.

Jeśli przyjrzymy się organizacjom, firmom, stowarzyszeniom kupieckim na zachód od Polski, zauważymy profesjonalistów lobbujących za swoimi interesami. Grupy dobrze zorganizowanych fachowców opierających się na nowoczesnych technikach sprzedaży. W Londynie praktycznie każda branża ma swoją organizację. Od kupców handlujących rybami po sprzedawców diamentów.

Organizacje małego biznesu prowadzą szkolenia, pozyskują fundusze z unijnej kasy, wspomagają prawnie swoich członków. To jest XXI wiek. Wiek podróżowania bez granic, konkurencji, innowacyjności. Dzisiaj zakup towaru w Chinach bywa prostszy niż zakup towaru w oddalonym od kilkadziesiąt kilometrów miasteczku. Świat się rozwija, a ci, którzy żyją metodami sprzed 5 lat nie mają już czego szukać na rynku. Wiedzą o tym setki producentów w całej Europie, którzy nie sprostali konkurencji ze świata. Za 5, 10 lat realia globalnej walki o klienta przemeblują rynek także i w Polsce. Chińskie firmy już teraz chcą zainwestować miliardy w Europie. Nie ominie to żadnej branży, a konkurencji nie potrafią często sprostać wielcy gracze na rynku.

Dlatego tak ważne jest nowe rozdanie i nowa jakość także wśród rodzimych przedsiębiorców. Za kilka lat nikt nie będzie nas pytał, czy akceptujemy nowe zasady gry. Już teraz tureccy, azjatyccy, europejscy przedsiębiorcy budują podwaliny pod większą ekspansję na polskim rynku i jak widać idzie im to bardzo sprawnie. Tylko sprawne zarządzanie, ciągłe doszkalanie się, współpraca, może doprowadzić do zbudowania trwałych fundamentów spółki.

Ci wszyscy malkontenci szukający okazji do wynajdowania błędów, nie proponując w zamian nic oprócz deklaracji, że „Bój to będzie nasz ostatni” muszą przegrać. Bo taki świat już nie istnieje we współczesnym świecie. Polska zawsze jest opóźniona w zaakceptowaniu zmian zachodzących w świecie. Opór przed zmianą wizerunku nie sprawi, że nie trzeba będzie go zmieniać. Oznacza jedynie to, że czas, który mógłby posłużyć na budowanie, staje się czasem zmarnowanym na ignorancję.

Nie wierzę w kolektywną mądrość, powstałą z ignorancji jednostek - mawiał Thomas Caryle. Dlatego ważne jest to, abyśmy w nowym roku rozpoczęli nowe rozdanie. To, co niektórzy mogą uważać za naukowe bzdety, oderwane od rzeczywistości, inni wdrażają z powodzeniem w swoich firmach, pnąc się i rozwijając sprzedaż. Dlaczego sieci handlowe zalewają Polskę? Dlatego, że są świetnie zorganizowane. My też tak możemy, jeśli tylko zrozumiemy wyzwania przyszłości. Polacy pokazali, że potrafią się zorganizować. Sieć restauracji Sphinx, Polskiego Jadła czy sieci handlowe Żabka czy Biedronka są najlepszym tego dowodem. Jeśli chcemy być liczącym się graczem na rynku, musimy zacząć od zmiany metod działania. Wizerunek to często więcej, niż miliony wydane na reklamę.

Tak, chcę otrzymywać maile z bieżącymi informacjami!

strony internetowe warszawa